Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie.
:
Losowy 3
Losowy 1
Losowy 4
Losowy 2
Jedyna obrona
Przed sadem staje stary warszawski zlodziejaszek, co to juz 18 wyrokow
karnych dzwiga na swoim koncie.
- No i co oskarzony ma tym razym na swoja obrone? - pyta sedzia.
- Mecenasa Palatynskiego - pada odpowiedz
Z drzwi gabinetu lekarskiego wypada facet kopniety przez zdenerwowanego
lekarza.
- Nastepny prosze!
- Pan doktor chyba dzis nie w humorze. Moze przjde jutro...
- Och, nie! Po prostu tamten facet, ktorego od dziesieciu lat lecze
na zoltaczke dopiero dzis powiedzial, ze jest Chinczykiem.
Ciocia dala malemu Jasiowi prezent...
J. -dziekuje
C. -nie ma za co...
J. -ja wiem, ale mama kazala podziekowac...
Pijak z?apa? nad morzem z?ot¼ rybkŠ i ona obieca?a mu spe?ni jego 3 žyczenia
w zamian za wolno??. Pierwsze žyczenie:
- Niech woda w rzekach zmieni siŠ w wino!
Pijak podbiega do wp?ywaj¼cej do morza rzeczki, pr¢buje i rzeczywi?cie,
?wietne wino.
- To to niech ca?a woda w morzach zmieni siŠ w w¢dkŠ!
Pr¢buje wody z morza, ?wietna w¢da. Facet ma jeszcze trzecie žyczenie, my?li,
my?li, my?li, nic mu nie przychodzi do g?owy, w koäcu m¢wi
- No, z?ota rybko jeszcze p¢? litra i jeste?my kwita.