Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 2      Losowy 4      Losowy 3      Losowy 1     




Podczas bara bara malzonki z kochankiem rozlega sie gniewne pukanie do
drzwi.
- To maz wrocil! - mowi zona.
Przerazony kochanek wybiega na balkon, przesadza jednym susem
barierke, zwiesza sie na rekach i z przymknietymi oczyma oczekuje
switu, aby ocenic wysokosc czekajacego go nieuchronnie skoku w
kamienista przepasc...
- Co pan tu robi?! - pyta o swicie dozorca.
- Wisze... - odpowiada nieszczesny kochanek.
- No to wis pan sobie, wis... Tylko moglbys pan nogi podkurczyc, bo
zamiatac podworka nie moge.


Fryzjer do klienta:
- Czy taka fryzura moze byc?
- Tak. Jedynie z przodu moze pan troche przedluzyc...


Na zajeciach z balistyki major oblicza wartosc sinusa kata nachylenia
dziala, otrzymujac 2.5; zaintrygowany szeregowy protestuje - major po
krotkim namysle odpowiada: sinus kata w warunkach bojowych osiaga wyzsze
wartosci...


Leci Owsiak z dziecmi samolotem , w pewnym momencie staja silniki i
samolot zaczyna spadac w dol . W samolocie jest tylko jedem spadochron.
Owsiak chwyta go i przed wyskoczeniem krzyczy do dzieci :
- To siema!
Na to dzieci:
- A co my mamy robic?
- A robta co chceta.


W czasie wojny Niemcy zlapali MacGyver-a i zabrali do obozu gdzie
wsadzili go do komory gazowej. Po 10 min. z komory dochodzi glos:
- Hans, tu sie chyba gaz ulatnia...
Hans odkrecil jeszcze mocniej zawor..
Po 5 min. McGyver z komory: :
- Hans, tu sie naprawde gaz ulatnia..
Hans wkur* odkrecil zawor na maxa i po odczekaniu 10 min. wchodzi do
komory, a tam siedzi McGyver i mowi:
- Nic, nic... juz naprawilem...