Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj co dla siebie.
:
Losowy 4
Losowy 1
Losowy 3
Losowy 2
Zatrzymuje facet samochod. Kierowca wysiada i pyta co jest grane.
Tamten mowi, ze Prima Aprilis. No to kierowca sie wkurzyl, naplul tamtemu w
oko i mowi : "Smigus dyngus". Przechodzien przydusil wiec kierowce mowiac
przy tym : "Zaduszki". No to kierowca nie wytrzymal i za nim odjechal,
zgasil jeszcze papierosa tamtemu na czole mowiac : "POPIELEC".
- Teraz zostalas mi tylko ty! - powiedzial do zony z placzem lesniczy,
ktoremu zdechl pies.
Facet przyszedl do szpitala:
- Prosze mnie wykastrowac.
- Jest pan zupelnie pewien ???
- Tak.
Po operacji budzi sie i widzi zgromadzonych wokol lekarzy. Pyta sie
ich:
- I jak, operacja sie udala ?
- Udala sie. Ale czemu pan tak postapil ???
- Niedawno ozenilem sie z ortodoksyjna Zydowka i wiecie, ...
- To moze chcial sie pan obrzezac ???
- A co ja powiedzialem ?!
- Janie. Czy moesz przysunź? tu fortepian?
- Tak Panie. Bdzie Pan gra??
- Nie, ale zostawi?em tam cygaro.