Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj co dla siebie.
:
Losowy 3
Losowy 1
Losowy 4
Losowy 2
Przychodzi dziadek-geniusz do banku spermy, podchodzi do panienki
obslugujacej i mowi:
- Dzien dobry, chcialbym oddac swoja sperme.
- Prosze bardzo, tu ma pan sloik, wejdzie pan tam za kotare,
a potem mi go pan odda.
Dziadek wzial sloik i wszedl do kabiny.
Po chwili slychac stamtad:
- Eeech..hmmmmppffffff...uuuuuch....oooooch...yyyeeyyeaaaa..
W koncu dziadek wychodzi ze zbolala mina i mowi do panienki:
- Czy mogla by pani odkrecic mi ten sloik?
Objasnienie: Inglot pojebany wykladowca z probalibistyki.
Inglot meczy na egzaminie studenta z prawdopodobienstwa. Student nie
kumaty, wiec Inglot chce sie zlitowac nad studentem i pyta sie jakie jest
prawdopodobienstwo wyrzucenia 6 w kostce do gry.
Student: - 1.
Inglot: - Ale niech Pan sie zastanowi przeciez kostka ma 6 scian.
Student: - 1.
Inglot (wnerwiony podajac kostke do gry): Ma Pan. Rzucaj!
Student wyrzuca 6.
Inglot (zdumiony): - Niech Pan jeszcze raz rzuca!
Student wyrzuca 6.
Inglot: - Poprosze indeks! (i wpisal mu TROJE).
- Wez mnie - namietnie mruczy zona.
- Oszalalas? Przeciez ja nigdzie nie wychodze!
Przychodzi facet do domu, idzie do kuchni, wyjmuje z lod˘wki wod mineralnź,
trzepie niź, otwiera, woda pryska na wszytkie strony, pije troch, idzie do
pokoju, siada w fotelu, onanizuje si, sperma pryska na wszystkie strony,
idzie zn˘w do kuchni, otwiera nastpnź wod mineralnź rozchlapujźc wikszo??
na pod?og, pije troch, idzie do pokoju, zn˘w si onanizuje, skoäczy?, ley
w fotelu i mruczy do siebie:
-To jest ycie, szampan i dziwki!!!
- Panie doktorze, co mam zrobic, bo moja corka ma ciagle wytrzeszczone
oczy?
- Niech jej pani poluzni warkoczyk!