Twoje dobre dowcipy.
Wyszukaj coœ dla siebie. :

Losowy 1      Losowy 2      Losowy 3      Losowy 4     




Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, brzuch mnie boli...
- Dam panu 3 czopki, na rano, poludnie i wieczor...
Wrocil goscio do domu i mysli:
"Wezme od razu 3, to szybciej bede zdrowy", po czym lyknal wszystkie.
Nastepnego dnia facet z ciezkim bolem brzucha przychodzi do lekarza:
- Panie doktorze, boli mnie jeszcze bardziej...
- Dam panu 2 silniejsze czopki, jeden na rano, drugi na wieczor...
Wrocil gostek do domu i znowu lyknal oba...
Nastepnego dnia faceta w stanie ciezkim przywiozlo do lekarza
pogotowie.
- Tym razem dam panu supersilny czopek do uzycia po poludniu.
Gostek nie mogl juz wytrzymac, wiec lyknal czopek zaraz po powrocie do
domu.
Nastepnego dnia faceta w szpitalu odwiedza wkurzony lekarz:
- Panie, lykales pan te czopki czy co?
- Nie! W dupe se wsadzalem !


W autobusie :
Na jednym z przystankow wsiada dziewczyna i od razu podchodzi
do kasownika chcac skasowac bilet.
Autobus rusza a dziewczyna traci rownowage i siada na kolanach
faceta, ktory siedzial w poblizu.
Oczywiscie zrywa sie natychmiast i przeprasza go:
- Przepraszam, myslalam ze zdaze jak stal.


W restauracji :
On i ona przy roznych stolikach, kelner kursuje miedzy stolikami
i nosi karteczki tresci :
On : Kocham , pozadam ..
Ona : Kocham , zadam 500 ..
On : Kocham , dam 200 ..
Ona : Cham !


skacowany

Skacowany sasiad wraca do domu wieczorem. zona nie chce go wpuscic, a ze
chce mu sie strasznie pic, puka do drzwi sasiadow. Otwiera mu ich maly synek,
i mowi, ze rodzicow nie ma w domu. Skacowany sasiad prosi o szklanke wody.
Chlopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o nastepna. Malec przynosi,
ale tylko pol.
- Dlaczego tylko pol ? Prosilem o cala szklanke - dziwi sie sasiad.
- Maly jestem. Do kranu nie dosiegne, a z sedesu juz wszystko wybralem.


Pociag gwaltownie zachamowal i mloda dziewczyna z rozpedem wpada
na ksiedza .
- Przepraszam, tak szybko stanal ....
- Alez skad moje dziecko, to jest klucz od plebani.